Nie ma nic pewnego, a jedyna pewna to zmiana.

Tylko popatrz… Ziemia to kawałek skały, który krąży wokół płonącego obłoku gazu. Gwiazda ta wraz z całym swoim układem jest wciągnięta w wir przeogromnego masywu gazów, obłoków czy czarnych dziur. Żeby było mało, wszystko to, sunie po kosmosie z zawrotną prędkością wraz z innymi licznymi masywami. To nieustanny ruch, który podlega pewnym prawom fizycznym. Prawa te zaś, mówią nam, że wszystko, co nas otacza, jest bezustannie płynąca energią.

Materia to tylko iluzja. 

Przyjmując to za fakt, łatwiej jest myśleć jak Nikola Tesla. Łatwiej patrzeć na świat z perspektywy energii, częstotliwości i wibracji. Na tym opierają się wszystkie otaczające nas systemy. Współgrają ze sobą, wpływają jeden na drugi. Kalibrują się nawzajem, współpracując lub wyniszczając. Odwieczna prawda jest taka, że ten mniejszy zawsze musi ulec temu większemu inaczej powstanie tarcie, a w konsekwencji śmierć. Takim systemem jest właśnie nasz organizm w stosunku do natury, która jest wiecznie zmienna. Kiedy z nią płyniemy, kiedy się do niej dostosowujemy, żyjemy w zdrowiu. Ewoluujemy razem z nią.

Jest jednak mały szkopuł… w dzisiejszych czasach prędkość zmian naszego otoczenia jest dyktowana przez ludzkie ego i technologie, która oddziela nas od natury. Tym samym nasze wewnętrzne systemy buntują się. Powstaje ogromne tarcie pomiędzy „naszą naturą” a sztucznym środowiskiem, w którym jesteśmy zanurzeni. Wynikiem tego są wszelkie choroby cywilizacyjne i… zagubione dusze, które ugrzęzły pod przykryciem śmieci konsumpcjonizmu. Nasze umysły są głuche na głos serca, ponieważ są zagłuszane komunikatami, które wysyła strach… „brakuje Ci czasu!”, „brakuje Ci zasobów!”, „brakuje Ci miłości!”, „brakuje Ci energii!”, „brakuje Ci siły!”, „brakuje Ci urody!”, a serce woła „brakuje mi… Ciebie…” 

Oczywiście, technologia przynosi nam wiele dobrego. Łączy kontynenty, ratuje wielokrotnie życie, ale prawda jest taka, że w większości przypadków wygląda to tak jakby dać małemu dziecku rewolwer do zabawy. O zgrozo, dajemy teraz (z lenistwa i braku czasu) tablety i upośledzamy po malutku. Nie jest to próba nakłonienia powrotu do jaskini, a raczej próba zwrócenia uwagi na poważny problem i sposób opisania naszej perspektywy. Nie godzimy się na to i bierzemy odpowiedzialność za siebie, a co za tym idzie, za otaczające nas środowisko, działamy.

Team Żyj Bardziej pokłada wszelką wiarę w naturę i w moc jej uzdrawiania. Nasze ciało posiada wszelkie zasoby, aby wrócić do stanu równowagi – homeostazy. Nasza moc i wiedza jest nam przekazana przez naszych przodków. I to jest właśnie filozofia ŻYJ BARDZIEJ.

Żyj Bardziej

Kiedyś „Żyj Bardziej” było wyzwaniem Mateusza Jasińskiego, polegającym na wykonywaniu określonych 15 zadań codziennie przez 30 dni. Cel? Odzyskanie harmonii w umyśle, zdrowia w ciele i spokoju w duszy. 

Mateusz Jasiński: “Gdzieś wewnętrznie czuję, że dzisiejszy świat nie potrzebuje już kolejnych gwiazd, bohaterów, autorytetów. Czuję, że każdy z nas potrzebuje na nowo odnaleźć autorytet w SOBIE. Zamiast szukać ideałów na zewnątrz, skierujmy swoją uwagę na siebie. Książka Żyj Bardziej to… 15 prostych zadań, które realizujesz przez miesiąc. Siła tych praktyk ma potężną moc zmiany na lepsze. I co najlepsze – nie odkrywam nimi Ameryki. Naprawdę nie trzeba wymyślnych metod i cudownych recept, aby dokonać spektakularnych zmian w swoim życiu. ALE! Żeby to się stało, musimy mieć więcej czasu dla siebie i powinniśmy ŻYĆ BLIŻEJ NATURY, bo to ona jest źródłem prawdziwej mocy”.

Dzięki książce „Żyj Bardziej” życie setek ludzi ulegało transformacji. Transformacji uległo też, #ŻyjBardziej. Dziś to IDEA. 

ŻYJ BARDZIEJ to… pasja odkrywania Medycyny Chińskiej i Ajurwedyjskiej oraz łączenia ich z medycyną zachodu. Pasja w szerzeniu dobrych „wajbów”, a przede wszystkim świadomości. Pasja w łączeniu ludzi. To pomoc w Twojej dobrej zmianie, to pomoc w odzyskaniu zdrowia, zachęta do poszukiwania siebie.

ŻYJ BARDZIEJ to terapie, doświadczenia i produkty, po których chce się Żyć Bardziej.

Dołącz do społeczności Żyj Bardziej, jeśli chcesz zmieniać swój świat i świat dookoła Ciebie na lepsze.

ALOHA!


Wyzwanie Żyj Bardziej zrodziło się w głowie i w sercu Mateusza Jasińskiego podczas pisania książki, którą się robi. 15 zadań codziennie przez 30 dni.

Teraz to idea, którą wyznaje każdy z teamu #ŻyjBardziej. Naszą misją jest zarazić tym podejściem jak największą ilość osób i wspomóc ich w tym procesie. #ŻyjBardziej to proces, to droga do zdrowia, to doświadczenia, to Twoja zmiana, by móc żyć bardziej.

Podejmij wyzwanie! Odkryj swoją moc.